DSC_0734-1

  Czymże byłby świat małej dziewczynki, bez małego różowego domku z mebelkami, lalki, czy mini-wózka? A czym dla chłopca byłoby życie bez ciężarówki, ciuchci, czy klocków. Jestem pewna, że sama Ty kojarzysz sobie swoje dzieciństwo z zabawkami, może jakąś szczególną- np. wyjątkową lalką, bądź ulubionym misiem? To oczywista sprawa, że chcesz również swojemu dziecku zapewnić takie miłe wspomnienia. Tym bardziej, że dzięki zabawie, rozwija się i uczy. Z zabawkami jest łatwiej. Ale czy to znaczy, że muszą być „sklepowe”? Uważam, że wcale nie. Co więcej uważam, że jeśli od najmłodszych lat, będziesz pokazywać dziecku, że pewne rzeczy można zrobić w domu, to będzie rozwijać swoją kreatywność i z czasem samo będzie kombinować, jak zrobić coś z niczego i nie będziesz później tak często słyszeć: „mamo kup mi!”. A przynajmniej łatwiej przyjmie fakt, że jakiejś rzeczy mu nie kupisz. 

  Koncepcji na takie zabawkowe DIY (Do It Yourself- pl. „zrób to sam”) jest naprawdę wiele. Możesz na przykład wziąć duży karton i zrobić z niego domek dla lalek wykorzystując do tego, kawałki materiału (na firanki), ścinki tapet (wystrój ścian), farbki (wystrój ścian), folię aluminiową (lustro na ścianie), filc (na dywanik), meble wycięte z gazet- nakleić na ściany- domek pierwsza klasa! A może zamiast tego masz pomysł na garaż dla aut, bo masz synka, a nie córkę? Albo wolisz uszyć ubranko dla ulubionej lalki, czy zrobić ciuchcię z pudełek i sznurka? 
  Ja dzisiaj mam kilka prostych, ale też dość efektownych (uważam) propozycji. Zabawki z myślą o moim dwuletnim synku, dlatego muszą być łatwe w obsłudze i kolorowe. 
1. GNIOTKI
  Banalna zabawka, a ile radości! Potrzebne będą: balony, pisak, mąka ziemniaczana, lejek, kolorowa wełna i coś cienkiego i długiego (ja użyję „drugiej strony” widelca).

Nakładam balon na wylot lejka

Teraz do lejka wsypuję mąkę ziemniaczaną i długim narzędziem upycham do balona ile się da (albo ile będę miała cierpliwości, bo trochę się trzeba napracować)

Uuups… trochę mąki mi się wysypało…

Balon zawiązuję

Z kolorowej wełny robię włosy i mocuję w miejscu zawiązania balona

Pisakami maluję buzię Gniotka

I gniotek gotowy! 

Teraz można go ściskać, rozciągać i gnieść do woli i obserwować, jak gniotek zmienia minki. Kupa śmiechu!!! 

2. PAJACYK NA SZNURKI
  Tą zabawkę, chyba nawet nasze babcie pamiętają. Teraz trochę zapomniana, a szkoda. Ja jestem zdania, że jest bardzo atrakcyjna. Jeszcze jak ją odpowiednio przyozdobisz…
Materiały: karton, kolorowe filce, guziki, sznurek, kordonek, igła, nożyczki, klej (najlepiej polimerowy), ołówek, pisaki kolorowe, kilka koralików i ozdoby wedle uznania.

Rysuję elementy pajacyka (osobno rączki, nóżki i tułów z główką i czapeczką)

Wycinam

Odrysowuję wycięte elementy na filcach

Wycinam i przyklejam

Ozdabiam pajacyka oczkami, guzikami, kokardką (jeśli wolisz guziki przyszyć, radzę, żeby zrobić to na filcu, zanim nakleisz), rysuję buzię

Nawlekam kordonek na igłę i za jej pomocą mocuję guziki w miejscach złączeń elementów po obu stronach (z tyłu pajacyka związuję)

Za pomocą kordonka luźno łączę z tyłu rączki osobno i nóżki osobno 

Następnie kolorowy sznurek mocuję do obydwu kordonków i ucinam kilka centymetrów poniżej nóżek pajacyka

Zakładam koraliki i zawiązuję

I pajacyk gotowy! Teraz wystarczy powiesić na ścianie i pociągnąć za sznureczek.

Mój synek jest zachwycony!

3. BĘBENKI

  Dzieci lubią wydobywać dźwięki, dlatego przydają się instrumenty. Postanowiłam zrobić mojemu synkowi bębenki.
Przygotowałam: dwie puszki różnych wielkości- z jednej strony otwarte, kolorowe filce, igłę i nić żyłkową (na zdjęciu jest kordonek, ale nie mogłam znaleźć odpowiedniej igły, więc przerzuciłam się na żyłkową i sprawdziła się super), sznurek, dwie kredki, modelinę, pisak, garnek z wodą, klej (najlepiej polimerowy) i nożyczki.
  

Wycinam odpowiednią wielkość filcu, aby oplótł pojemnik(można sobie wcześniej zaznaczyć ołówkiem)

Za pomocą igły i nitki na wyciętym filcu mocuję sznurek tak, żeby po naklejeniu go na puszkę bębenek wyglądał bardziej orientalnie (jest to nieco czasochłonne, i można ten etap ominąć, choć ja polecam, bo efekt naprawdę ciekawy)

Naklejam filc na puszkę

Związuję sznurek

Odrysowuję pokrywę bębenka na filcu i wycinam z około 3-centymetrowym marginesem

Mocuję na pokrywie za pomocą sznurka (ja zamocowałam od strony dna puszki, bo chcę żeby bębenek wydawał wyraźne dźwięki, a jeśli masz bardzo wrażliwe uszy, możesz zamocować od wlotu. Bębenek będzie cichutki)

I tak bębenek jest gotowy! Drugi bębenek zrobiłam ciut inaczej. Nie przymocowywałam sznurka, tylko przewiązałam go ozdobnie i też wygląda ciekawie.
 A teraz tzw. „pałki perkusyjne”. Postanowiłam wykorzystać na nie dwie kredki i modelinę.

Z dwóch niedużych kawałków modeliny formuję kulki i nabijam je na kredki

Zdejmuję i tak „nadziurawione” kulki wrzucam do wrzącej wody. Gotuję około 10 minut.

Po wystygnięciu mocuję je na kredkach za pomocą kleju polimerowego.

Dobrze kulki pomalować bezbarwnym lakierem do paznokci, to będą się ładnie błyszczeć i można nasze pałki ozdobić kolorowym sznurkiem, to też będzie bardziej oryginalnie.
I to wszystko! Oto efekt końcowy:

Super zabawka, bardzo efektowna. Lepszych bębenków dla malucha w sklepie nie znajdziesz;-)  

To są oczywiście moje koncepcje, ale ty możesz kombinować dowolnie. Na przykład pajacyka możesz wykleić kolorowym papierem, bądź ścinkami materiałów zamiast filcem, albo zrobić naprawdę solidnego, chociażby wyciąć elementy z płyty pilśniowej. To nie musi być pajacyk- może być miś, albo lalka. Z kolei puszkę przeznaczoną na bębenek możesz pomalować kolorowym sprayem i też będzie naprawdę ładny efekt. A gniotkowi buzię możesz narysować odwrotnie niż ja i będzie miał brodę zamiast włosów. Jakbyś nie zrobiła, będą to wyjątkowe zabawki. Nikt inny swojemu dziecku nie kupi identycznych;-)
  A może masz całkiem inny pomysł na zabawkę DIY, który sprawdziłaś i okazał się naprawdę świetny? Pisz koniecznie i przesyłaj zdjęcia! Chętnie przetestuję coś nowego.
Zapraszam do odwiedzenia innych postów dotyczących zabawek DIY. Znajdziecie je klikając TUTAJ.

Written by Karolina Szcześniak
Hej kochane! To ja Karolina. Na co dzień przede wszystkim mamuję i żonuję, co nie znaczy, że w moje życie wkradła się rutyna! Pragnę dzielić się z Wami nie tylko swoim mamuśkowym doświadczeniem i kreatywnymi pomysłami na formy spędzania czasu z dziećmi, ale też swoją miłością do twórczości. Czasem igła z nitką, czasem farby, papier ścierny, może filc, koraliki, stare ciuchy, innym razem aparat fotograficzny- to moje niezbędne narzędzia. Choć na pewno na nich nie poprzestanę! - bo ja Love Creation!