DSC_0876

  To normalne, że chcesz się czuć piękna. Tak już ma każda kobieta, nawet, jak się do tego nie przyznaje… Ta potrzeba jest wręcz wpisana w twój kod genetyczny- w końcu kobieta to płeć piękna, prawda? Urody są różne- figury też. Teraz nie bardzo masz na nią wpływ- musisz się jej po prostu poddać- pamiętaj, że diety odpadają! Ale i teraz możesz zastosować różne triki, żeby nieco ukryć wady, a podkreślić zalety.
  Może myślisz: „Gdzie tu zalety? Brzuch rośnie, biust wypływa ze stanika, ciałka przybywa- czuję się źle w swoim ciele i wolałabym nie pokazywać się ludziom”… No cóż… jeśli chodzi o przybieranie to tu to tam, takie są skutki uboczne twojego błogosławionego stanu, ale zapewniam cię, że jeśli się uśmiechniesz i o siebie zadbasz, będziesz wyglądać uroczo, a ludzie będą się za tobą oglądać- z podziwem, a nie współczuciem!
  Pierwsza sprawa, pamiętaj o zasadach niepodważalnych bez względu na to, czy jesteś w ciąży, czy nie. Te sprawy bezwzględnie zawsze muszą być zachowane w twoim wyglądzie (chyba, że masz ogromnego lenia i zaszyjesz się w domu- tylko nie przesadź!):

1. Zadbane włosy: tu nie chodzi już o konkretne fryzury zgodne z najnowszymi trendami, ale o schludność. Włosy koniecznie muszą być czyste i (przynajmniej) nierozczochrane. Jeśli włosy farbujesz, rób to regularnie, żeby nie wyglądały na zaniedbane- wierz mi, to widać i zwraca uwagę, kiedy masz 5-cio centymetrowe odrosty!

2. Torebka- czysta, zadbana, nieobszarpana.

3. Buty: Wypastowane, czyste, nieobdrapane. Po każdym sezonie oglądaj, czy nie wymagają wizyty u szewca- szczególnie jeśli chodzi o fleki! Nie czekaj, aż ze zgrabnych szpilek zostaną tylko metalowe kikuty- to wygląda okropnie tandetnie, wpływa negatywnie na twój chód (już nie mówiąc o wykrzywianiu stóp) i zapewniam cię- wtedy nie wystarczy dorobić fleków- trzeba zmienić całe obcasy, a to kosztuje dużo więcej. 

4. Zadbane ręce- czyste opiłowane paznokcie i nawilżone dłonie to podstawa.

5. Zadbana odzież- możesz nawet ubierać się totalnie bez gustu, lub specjalnie prezentować kicz- ale rób to SCHLUDNIE! Odzież musi być wyprana i wyprasowana. Inaczej będziesz wyglądać jak speluna. No chyba, że ci to nie przeszkadza, to ja już nie komentuję…

 Możesz ubrać najpiękniejszą sukienkę, ale jak nie zadbasz o wyżej wymienione sprawy, możesz zapomnieć o olśniewaniu wyglądem. Podkreślam, że to są zasady NIEPODWAŻALNE, ale i na każdą kieszeń. Wystarczy kupować mądrze i dbać o swoje rzeczy oraz o siebie oczywiście. To już połowa sukcesu, jak nie 3/4!

 A teraz kilka niezawodnych trików Heidi Murkoff, aby w ciąży wyglądać szczupło. Uwaga, cytuję:

Czarne jest lepsze. A także granatowe, czekoladowobrązowe lub grafitowe. Ciemne kolory wyszczuplają, tuszując puszystość sylwetki i przydając figurze smukłości, nawet, gdy jesteś ubrana w koszulkę z krótkim rękawem i spodnie do jogi.

Monochromatyczne jest lepsze. Lepiej ubierać się w jeden kolor, bo wtedy wszystko do siebie pasuje i wygląda się szczuplej. Trzymaj się zatem od stóp do głów jednego odcienia (lub jednego koloru o kilku odcieniach), a będziesz wyglądać na wyższą i smuklejszą. Natomiast ubieranie się w dwa kolory powoduje, że wzrok zatrzymuje się w miejscu, gdzie jeden kolor łączy się z drugim, a często są to szersze biodra.

Pionowe są lepsze. To najstarszy trik w świecie mody. I nie bez powodu, bo jest rzeczywiście skuteczny. W miarę jak robisz się szersza, wybieraj odzież w linie pionowe (które wydłużają i wyszczuplają sylwetkę), a nie poziomie (gdyż te jeszcze bardziej poszerzają). Poszukaj dla siebie takich ubrań, które mają pionowe pasy, pionowo wszyte zamki błyskawiczne, pionowe szwy oraz pionowe rzędy guzików.

Skoncentruj się na plusach. Na przykład na plusowym rozmiarze swoich piersi (…). Staraj się natomiast odwrócić uwagę patrzących od tych miejsc, które nie są zbyt atrakcyjne, czyli od opuchniętych stawów skokowych, które możesz chować pod spodniami, w wygodnych butach albo w wyszczuplających czarnych rajstopach.

Dbaj o sylwetkę. Chodzi o dopasowywanie ubrań. Choć oczywiście będziesz teraz preferować odzież luźną w biuście i na brzuchu, wkładaj na siebie takie koszulki, swetry, kurtki i sukienki, które dobrze przylegają w ramionach- prawdopodobnie jedynej nieposzerzonej części twojego ciała. Jeśli ubrania ‚wiszą’ w ramionach, będziesz wyglądać grubiej i niechlujnie. Pomimo, że stroje dopasowane zwykle wyszczuplają, wystrzegaj się takiej garderoby, która stała się zbyt obcisła i sprawia wrażenie, jakbyś z niej wyrosła- co zapewne jest prawdą. Nigdy nie wygląda się dobrze w czymś, co ewidentnie zbyt mocno obciska ciało.”

  Tak, to na pewno mądre rady. Pamiętaj też, żeby nie ubierać się tak, jakbyś wstydziła się swojego stanu. Już dawno minęły czasy, że ciążę ukrywało się pod wielkimi hałdami materiału- czy jak wolisz tzw. „workami”. Teraz ten stan się eksponuje. Noś się więc szczupło, ale też nie bój się pokazywać, że masz brzuszek. Ciąża to stan, w którym cieszymy się, że rośnie. Nie myśl wtedy, że jest obleśny- jest UROCZY! Także ciesz się swoją obecną figurą- będzie taka jeszcze tylko przez kilka miesięcy:-)

Written by Karolina Szcześniak
Hej kochane! To ja Karolina. Na co dzień przede wszystkim mamuję i żonuję, co nie znaczy, że w moje życie wkradła się rutyna! Pragnę dzielić się z Wami nie tylko swoim mamuśkowym doświadczeniem i kreatywnymi pomysłami na formy spędzania czasu z dziećmi, ale też swoją miłością do twórczości. Czasem igła z nitką, czasem farby, papier ścierny, może filc, koraliki, stare ciuchy, innym razem aparat fotograficzny- to moje niezbędne narzędzia. Choć na pewno na nich nie poprzestanę! - bo ja Love Creation!