DSC_1011

  Wreszcie skończyłam pracę nad kolczykami sutasz, które zamówiła u mnie przyjaciółka. Była ciężka i zajęła sporo czasu, ale opłacało się. Efekt mnie satysfakcjonuje. Zanim dzieło przekażę nowej właścicielce, chciałabym pokazać, co wyszło.

  Pomysł nie jest mój. K znalazła takie kolczyki szperając po internecie i jak te zobaczyła, zapragnęła, aby weszły w jej posiadanie. Tak się złożyło, że mogłam pomóc zrealizować marzenie. 
Do kolczyków wykorzystałam następujące kamienie:
-Noc Kairu
-Masa perłowa
-Turkus
-Koraliki TOHO
-Koraliki fasetowane
  Są naprawdę spore i dość ciężkie, ale da się przyzwyczaić. Z resztą czego to się nie robi, żeby pięknie wyglądać… Można nawet czasem coś podźwigać na uszach;-P Szczególnie, jak daje wyjątkowy efekt.
  Niedługo dopracuję do nich bransoletkę do kompletu, więc na pewno zaprezentuję w jednym z postów.
  A teraz parę zdjęć ukazujących, jak kolczyki prezentują się na uszach.

  I jak się Wam podobają?

Written by Karolina Szcześniak
Hej kochane! To ja Karolina. Na co dzień przede wszystkim mamuję i żonuję, co nie znaczy, że w moje życie wkradła się rutyna! Pragnę dzielić się z Wami nie tylko swoim mamuśkowym doświadczeniem i kreatywnymi pomysłami na formy spędzania czasu z dziećmi, ale też swoją miłością do twórczości. Czasem igła z nitką, czasem farby, papier ścierny, może filc, koraliki, stare ciuchy, innym razem aparat fotograficzny- to moje niezbędne narzędzia. Choć na pewno na nich nie poprzestanę! - bo ja Love Creation!
  • Anonimowy

    Piękne <3