13241458_10201606093030528_2110310155_o-Kopia
Dzisiaj dużo zdjęć, a mało tekstu:-)
Ostatnio wspominałam, że mam przyjemność uczestniczyć w ciekawym projekcie. Otóż Akademia Urody Brigitte wraz z ODM Studio wspólnie utworzyli projekt: „Co nieco Kobieco”.
Na czym polega? Chętnie opowiem, jak to ze mną było.
Stawiłam się w ODM Studio w Olsztynie we wcześniej umówiony poniedziałek (bo to zawsze poniedziałki). Tam czekała już na mnie ekipa, którą miałam przyjemność poznać podczas mojej sesji na bloga. Najpierw zajęły się mną wizażystka Brygida Dremo oraz fryzjerka Magdalena Maruszewska. Obmyśliły koncepcję, jak tu mnie udekorować- bardzo się cieszę, że postanowiły wykorzystać zrobione przeze mnie kolczyki sutasz, o których już kiedyś pisałam TUTAJ. Następnie przystąpiły do dziela- najpierw Magda zrobiła mi wytworną, bardzo elegancką fryzurę, a następnie Brygida nieziemski makijaż!

 

 

 

Powiem Wam, że patrzyłam tak w lustro i nie mogłam uwierzyć, że to ja. Dziewczyny są naprawdę zdolne i robią cuda!

 

 

I tak upiększona ustawiłam się przed obiektywem. Ale była fajna zabawa! Może praca modelki nie dla mnie, ale raz na jakiś czas- jako relaks, odskocznia od rzeczywistości… czemu nie?!:-P Bardzo się cieszę, że z co jakiś czas będę mogła brać udział w tym projekcie i prezentować potem efekty Wam na łamach bloga.

 

 

Jeśli wy chcecie spróbować swoich sił na takiej ciekawej sesji i macie pomysł, może wytworną, wyjątkową biżuterię, bądź ozdobę na włosy, którą można by wykorzystać- odezwijcie się do Brygidy Dremo na Funpage’u Akademii–> TUTAJ. Na tej samej stronie możecie obejrzeć zdjęcia z innych sesji „Co nieco kobieco”.
A to kilka zdjęć już z sesji:

 

 

 

Ciekawe przeżycie, ciekawe doświadczenie, odkrywam siebie na nowo.  A dlaczego nie?! Przecież kobieta zmienną jest!!!  A Wy? Widziałybyście się na takiej sesji?
Written by Karolina Szcześniak
Hej kochane! To ja Karolina. Na co dzień przede wszystkim mamuję i żonuję, co nie znaczy, że w moje życie wkradła się rutyna! Pragnę dzielić się z Wami nie tylko swoim mamuśkowym doświadczeniem i kreatywnymi pomysłami na formy spędzania czasu z dziećmi, ale też swoją miłością do twórczości. Czasem igła z nitką, czasem farby, papier ścierny, może filc, koraliki, stare ciuchy, innym razem aparat fotograficzny- to moje niezbędne narzędzia. Choć na pewno na nich nie poprzestanę! - bo ja Love Creation!